Jak pies z kotem (II)

1,60 

Gdy Maja zjawiła się w domu pani Ireny, sądziła że czekająca na nią praca niczym jej nie zaskoczy, a każdy kolejny dzień będzie podobny do poprzedniego. Słowem – nuda! Ale nuda bezpieczna i spokojna. Jedynym niemiłym zgrzytem okazała się być starsza latorośl chlebodawczyni, gburowaty oraz rozkapryszony Przemek. Lecz wszystko zmieniło się gdy zupełnie niespodziewanie Maja wpadła w ramiona seksownego Łukasza. Wpadła całkiem dosłownie…