Ja, baba! – ebook

25,00 

Lubicie historie, gdzie motywem przewodnim jest podróż w czasie?
Lena po hucznej imprezie budzi się w samotnej stodole pełnej siana, stojącej gdzieś na totalnym zadupiu. Wkrótce przekonuje się, chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, że znalazła się w czasach króla Artura w pobliżu legendarnego Camelot. Tylko że…
Artur jest stajennym, Merlin miał opinię szaleńca i skręcił kark, spadając ze schodów, a władza spoczywa w rękach Mordreda. Nie ma okrągłego stołu, legendarnego miecza czy Pani z Jeziora i na dodatek Lancelot okazuje się impotentem. Jakby tego było mało, pada propozycja, aby spalić Lenę na stosie…
Ta historia bawi, rozgrzewa i jest idealna na nadchodzące jesienne wieczory.
Zwłaszcza gdy do akcji wkroczy Ginewra.